Szok Kulturowy

W poniedziałek na stacji Metro Marymont otwarto wystawę pt. Szok Kulturowy” autorstwa Bartosza Mateńki. Jest to projekt fotograficzny ukazujący miasto jako wielka przestrzeń gdzie osoby stają się anonimowe, i zagubione. Autor pracy przedstawia sylwetki ludzi owiniętych w biały papier. Który z biegiem czasu zmienia swój kształt tak jak i my kształtujemy swoje doświadczenia kulturowe w nowych miejscach. Wystawa potrwa do końca lutego 2012r.

Autor pracy Bartosz Mateńko (ur. 1987) – fotograf specjalizujący się w nurcie dokumentu i reportażu. Studiuje fotografię w Łódzkiej Szkole Filmowej, jest absolwentem Filologii Polskiej i Kulturoznawstwa na Uniwersytecie Szczecińskim. Najczęściej realizuje własne projekty długoterminowe. Porusza tematy związane z różnymi grupami społecznymi, subkulturami, czy bohaterami dnia codziennego, nawiązując do klasyki tego gatunku. Uczestnik wystaw zbiorowych i indywidualnych w Polsce i za granicą.

Podczas analizy fotografii jako antropologicznego narzędzia badania rzeczywistości nietrudno o powtórzenia. Znamy już filozoficzne i antropologiczne, krytyczne analizy nowoczesności jako „światoobrazu”, simulacrum, formy voyeuryzmu czy odbioru świata poprzez tworzenie jego wizualnych „kolekcji”.

Z jednej strony mamy do czynienia z procesem upowszechniania tworzenia i odbioru fotografii, dzięki użyciu nowych technologii. Te nie muszą być jednak skomplikowane, by pozwolić nam uchwycić kawałek rzeczywistości w oryginalny sposób. Paradoksalnie coraz częściej okazuje się, że ograniczenie narzędzi może działać na korzyść, w pewien sposób uzbrajając obserwatora w szczególną wrażliwość i czujność wobec fotografowanego obiektu/sytuacji.

Z drugiej strony stale ulepszane narzędzia i techniki cyfrowe pozwalają nam na niedostępną wcześniej kreację, lub wręcz odwrotnie, pochwałę niedbałości i słabej jakości zdjęć, wynikającą ze zmęczenia obecnym w mediach „retuszowaniem” rzeczywistości.

Fotografie miast, realne i fantastyczne (autorstwa chociażby mistrzów takich jak Atget, Brassaï, Frank, Arbus) stały się jeszcze jednym narzędziem w antropologicznych i socjologicznych badaniach ich przestrzeni, życia ich mieszkańców. Pozwalają uchwycić ich historię, uwiecznić architekturę, dotrzeć do miejsc niedostępnych lub opuszczonych i raz jeszcze uczynić je widocznymi czy też udokumentować miejskie życie społeczne: od konfliktów i przemian począwszy, na życiu codziennym skończywszy. Stają się nieodłącznym elementem docierających do nas informacji, mogącymi raportować na bieżąco najważniejsze wydarzenia lub w sposób artystyczny pobudzić naszą wyobraźnię, sprowokować czy otworzyć oczy na coś, co wcześniej zdawało się być niewidoczne (także ze względu na pewne znieczulenie zmysłu wzrokowego u przeciętnego odbiorcy, na co dzień przytłoczonego informacją wizualną). Aparat fotograficzny stanowił i stanowi nieodłączny element w rękach miejskiego flâneura.

Jak w „O fotografii” pisze Susan Sontag, „Fotografia atomizuje rzeczywistość, poddaje ją manipulacji i zniekształca. Ukazuje wizję świata, która przeczy wzajemnym związkom ciągłości, ale otacza każdą chwilę nimbem tajemniczości (…). Fotografie, które same nie są w stanie niczego wyjaśnić, stanowią niewyczerpane źródło zachęty do dedukowania, spekulacji i fantazjowania”.

Dodaj własny komentarz

Skomentuj: Szok Kulturowy