SŁODKOŚCI Z „BLUSZCZA”
Święta Bożego Narodzenia kojarzą się większości z nas z czasem, który mamy dla siebie i którym obdarzamy naszych bliskich. Z atmosferą pogody, radością i miłymi niespodziankami. To czas spotkań towarzyskich w gronie rodzinnym, w otoczeniu przyjaciół i znajomych, bardziej łaskawy pod tym względem niż zazwyczaj, predystynujący nas do miłych, interesujących pogawędek. Cóż może być bardziej magnetycznego od wesołego biesiadowania, połączonego z rozmową i degustacją ulubionych pyszności. Wśród nich znajdują się bez wątpienia słodkie smakołyki, po które każdy z nas sięga z ochotą. Przez kilka stuleci na specjalne okazje i odświętne wydarzenia była zarezerwowana czekolada. O jej wyjątkowym charakterze, a także wyznaczniku statusu społecznego świadczyło to, że gościła i była serwowana wyłącznie w domach arystokracji. Tak działo się w Europie, czekolada była tu postrzegana jako napój przeznaczony dla elit. Przez cały wiek XVIII filiżanka czekolady była tak popularna w wyższych sferach i w kręgach arystokracji, iż wypierała w wielu domach picie kawy lub herbaty, a jej przygotowywanie urastało do rangi swoistej sztuki. Każda dama posiadała wyspecjalizowaną pod tym względem osobistą służącą lub służącego. Picie czekolady weszło do codziennych zwyczajów kleru. Twierdzono, iż będąc napojem, czekolada nie łamie postu kościelnego. Podczas konklawe odbywającego się w Rzymie w 1740 roku, skonsumowano 14 kilogramów kakao. Ekspansja czekolady w różnych częściach Europy i jej popularność w sytuacjach towarzyskich sięga wieku XVII a zaczęła się od Hiszpanii. Z Hiszpanii przeniknęła do innych krajów. Zagościła na stałe we Włoszech, Francji, Holandii, Anglii i Niemczech. Florencja szczyciła się lokalną recepturą, której nigdy nie upowszechniono. W Anglii powszechny zwyczaj picia czekolady wziął swój początek od kawiarni otwartej w Oxfordzie w 1650 roku. Podawano w niej kawę i czekoladę. Kawiarnia oxfordzka zapoczątkowała tradycję słynnych angielskich klubów, takich jak: Cocoa Tree Club z Londynu czy White Chocolate House. Pijalnie czekolady towarzyszące między innymi grom hazardowym i swobodnym dyskusjom politycznym. W kręgach arystokratycznych czekoladę nazywano „pokarmem bogów” i raczono się nią nie tylko ze względu na walory smakowe. Choć one zapewne wysuwały się na plan pierwszy. Czekolada w postaci płynnego napoju wzbudzała namiętności, była sprawczynią dobrego nastroju i humoru, łagodziła obyczaje i jednoczyła biesiadników, krzepiła. Pito ją także jako lekarstwo. Była postrzegana jako afrodyzjak. Nim trafiła na nasze stoły pod postacią tabliczki czekolady, a więc jako produkt przetworzony technologicznie i wytwarzany masowo, odbyła daleką drogę poprzez kontynenty i stulecia, a jej czar i powab zawiera się w magii smaku, zależnego od gatunku i pochodzenia ziarna kakaowego oraz komponentów składających się na finalną słodycz. Przy zetknięciu z czekoladą i wyrobami od niej pochodzącymi najistotniejszy wydaje się pierwszy jej kęs, który decyduje o naszym wyobrażeniu i jakości degustacji, której oczekujemy. Im bardziej miła jest ona naszemu podniebieniu, tym większej nabieramy ochoty, aby przedłużać ją w nieskończoność. Kusząca zapowiedź smaku, który dopiero co się wydobywa i wydaje się trwać długie, niczym niezmącone chwile.
Do wyrobów tej miary należy Tort Royal Chocolate z Wiśnią. Produkt o wysublimowanym, a zarazem bardzo charakterystycznym smaku, powstały z myślą o koneserach, potrafiących uchwycić i rozróżnić walory smakowe szlachetnej czekolady z górnej półki, którą reprezentuje. Prezentacja Royala została wybrana nie przypadkowo, jako pierwsza na inaugurację cyklicznych tekstów, otwierających galerię wyrobów, oferowanych przez kawiarnię „Bluszcz”. Mamy tu do czynienia ze szlachetną, wytrawną czekoladą. Na unikatowe komponenty Royala składają się: mus królewski z mocnej czekolady, jako składnik bazowy tortu, o zawartości ponad 70% kakao, połączony z bitą śmietaną, rumem i nutą orzechów włoskich oraz laskowych. Masa czekoladowa ukrywa zanurzone w środku wiśnie, nadające tortowi kwaskawy posmak, uwydatniający, na zasadzie kontrastu, szlachetną słodycz czekolady. Postawą wyborowego musu jest kakaowy biszkopt, a jego elementem dekoracyjnym połyskująca, ciemna, brązowa czekolada, udekorowana wiśniami.
Okres świąteczny i noworoczny wydają się szczególnie predystynowane do degustacji takiego, czekoladowego tortu. Jego komponenty zawierają to, z czym najczęściej kojarzymy Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok. Wykwintny smak i odświętny charakter, przykuwające naszą uwagę.
Kawiarnia „Bluszcz” zaprasza na degustacje Tortu Royal Chocolate z Wiśnią w gronie rodzinny i przyjaciół. Tort można spożywać na miejscu lub zamawiać na uroczystości i spotkania organizowane w domu. Kawiarnia czynna jest codziennie. Od poniedziałku do soboty zaprasza gości w godzinach 9.00-22.00, w niedziele pozostaje do dyspozycji gości w godzinach 10.00-20.00.
Świąteczne i noworoczne zamówienia można składać w kawiarni osobiście lub telefoniczne, dzwoniąc pod numer: 0 508 060 816.


