Turbiną w kierowców
Już za parę dni drogowcy rozpoczną długo odwlekaną akcję zmiany organizacji ruchu na rondzie Zgrupowania AK „Radosław” (potocznie zwanym rondem „Babka”). Dzięki przejezdności jednej z trzech nitek wiaduktu na ulicy Andersa drogowcy zgodnie z harmonogramem prac drogowych zajmą się rondem które w opinii kierowców jest bardzo niebezpieczne.
Dzięki zastosowaniu systemu ruchu turbinowego ma być bezpieczniej i szybciej. Jego specyfika polegać ma na tym, że przed wjazdem na skrzyżowanie kierowca musi zająć odpowiedni pas, zależnie od kierunku w którym zamierza jechać. Potem nie będzie już mógł z niego zjechać, a pas sam poprowadzi go do konkretnego wylotu z ronda. Skrajną prawą częścią jezdni pojedziemy tylko w prawo, środkowym pasem na wprost, a lewym bezkolizyjnie zawrócimy, skręcimy w lewo lub pojedziemy prosto. Sytuacji, gdy inni kierowcy zmieniając pas będą próbowali zajeżdżać nam drogę, mają zapobiegać specjalne plastikowe separatory zamontowane na liniach oddzielających pasy.



